W Królewskiej Bibliotece w szwedzkim Humlegården przez niemal trzy dekady widywano często znanego w wąskim kręgu pisarza. Rzekomo pracował nad wielkim w zamierzeniu dziełem. Po jego śmierci nie odnaleziono jednak owej ręcznie spisywanej pracy. Odnaleziono jednakże przypisy do tejże, składające się ze stu dwudziestu dwóch luźnych kartek. Przypisy okazały się tak fascynujące, że podjęto decyzję o ich wydaniu. Publikacja, nosząca tytuł Drogi do raju. Przypisy do zaginionego rękopisu, wydano także w Polsce (Wydawnictwo słowo/obraz, 2003). Drogi Czytelniku, właśnie zostałeś sprytnie zmanipulowany przez szwedzkiego pisarza, Petera Cornella, który znalazł taki a nie inny sposób na napisanie książki. Pomysł zaskakujący, przyznaję. Napisać książkę jako przypisy do nieistniejącej książki, pisząc w ten sposób książkę zgodną od samego początku z założeniami autora. Nie potrzebujemy kolejnej książki, sugeruje nam autor, wystarczy nam wiedza elementarna, w formie przypisów czy innych skrawków informacji, by samodzielnie tchnąć w nią życie, nadać jej realną formę istnienia. Koniec końców, jego chytry plan powiódł się. Właściwy tekst książki zamieścił w przypisach, a oryginalny tekst, ten rzekomo zaginiony, czytelnik musi sam sobie dopowiedzieć i doczytać. Czyż trzeba czegoś więcej od literatury?
Drogi do raju. Przypisy do zaginionego rękopisu, Peter Cornell, Wydawnictwo słowo/obraz, 2003

Dodaj komentarz