Sarr napisał jedną z najlepszych książek ostatnich lat. Nie jestem bynajmniej odosobniony w tym przekonaniu. Nagroda Goncourtów za rok 2021 przypadła w udziale właśnie jemu. Urzeka przede wszystkim wielowarstwowa narracja, zwana przez literaturoznawców powieścią szkatułkową. Wątki rozwidlają się, by kilka stron dalej rozwidlać się jeszcze obficiej. Z czasem wszystkie z nich łączą się, przenikają się wzajemnie, a czytelnik odkrywa z przyjemnością ukryte zamierzenia autora. Nie ukrywam, że jestem pod wielkim urokiem tej opowieści. Wielu osobom zdążyłem ją już polecić, niektórzy nawet ją przeczytali. W jednym przypadku mój znajomy nie podzielił jednak mojego zachwytu. Rozczarowanie tą lekturą uzasadnił krótko – nie wiem, o czym to jest. Broniłem zażarcie swojego zachwytu, przyznaję, ale najlepszym argumentem, jakim mógłbym się posłużyć, jest fragment tej książki i wyznanie narratora: Wielka książka nie ma tematu i nie mówi o niczym, jedynie stara się coś powiedzieć czy odkryć, ale na tym koniec, i właśnie to coś jest już wszystkim.
Źródło cytatu: Najskrytsza pamięć ludzi, Mohamed Mbougar Sarr, Wyd. Cyranka, 2022, str. 46. Wydanie oryginalne – 2021. Tłumaczenie – Jacek Giszczak

Dodaj komentarz