374. Dwa światy

374. Dwa światy

Po literaturę sięga się często dla inspiracji, dla tematu, dla przygody, zwłaszcza gdy ma się pisarskie inklinacje, albo gdy ma się tymczasowo dość własnych tekstów, które czyta się nieustannie, wiecznie się coś poprawia, tu można by coś dopisać, tam przebudować frazę, i od słowa do słowa, zamiast czytać wielkie dzieła, przynajmniej tak mi je przedstawiano, znów wracam do pisania, znów wracam do stanu równowagi, do stanu pomiędzy myśleniem a czytaniem, czyli tam, gdzie słowo zapisane stanowi granicę dwóch światów, tego i tamtego, dwóch wyobrażeń, pisarza i czytelnika, i dwóch skrajności, prawdy i fikcji, które można scalić tylko aktem pisania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *