314. Zmusić do milczenia

314. Zmusić do milczenia

Nie powinno się zbyt wiele mówić czy pisać o przeczytanych książkach. Z wielu powodów. Czytanie to bodajże jedna z najbardziej intymnych, osobistych czynności ludzkich. To także obcowanie z niewysłowionym, mimo że słowa wydają się znajome. Jak opisać opowieść, która nie jest tym, czym się wydaje, a tak jest niemal zawsze. Jak opisać ją słowami, które przekłamują każdy sens i gdy tylko je wypowiemy, już nasze nie są, a nawet chcemy je zmienić; żałujemy, że je wypowiedzieliśmy, bo już inna myśl kołacze się nam w duszy. Lektura powinna nas zmusić do milczenia, wówczas mamy dość czasu, by ją w pełni przeżyć, a być może i zrozumieć. Po latach, gdy już nie będziemy pamiętać treści, fabuły ani językowej ekwilibrystyki, zapytani, czy warto przeczytać tę czy inną książkę, wyszepczemy tylko sobie znane zaklęcie, które nabiera mocy, gdy myślimy o tych wszystkich książkach, jakie kiedykolwiek przeczytaliśmy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *