74. Od słowa do słowa

74. Od słowa do słowa

 Jeden tekst odsyła do innego, jedna rozmowa prowadzi do kolejnej. Dopiero co zachwycałem się “Dziennikami” Sandora Maraia, a dziś zachwycam się już kolejnym węgierskim autorem, Béla Hamvasem. A wszystko to dzięki tłumaczce Teresie Woroskiej, która przełożyła na język polski dzieła tych autorów i zajmująco potrafi o nich opowiadać.  “Księga gaju laurowego” Hamvasa to literatura niezwykłej urody, wnikająca głęboko w najskrytsze pokłady wrażliwości. Oto próbka jego prozy: 

Czasami zapadałem w krótką drzemkę, a gdy budziłem się z niej, znów przyglądałem się okolicy. Byłem senny, ale piękno, które mnie otaczało, nie pozwalało zasnąć. Nie umiałem wybrać między snem a jawą. Światło południa, wiejący od morza miękki wiatr, korzenne powietrze wydawały mi się snem prawdziwszym od tych, które śniłem.

Źródło cytatu: Księga gaju laurowego i inne eseje, Béla Hamvas, Wydawnictwo Próby, 2022

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *