247. Zawsze mało

247. Zawsze mało

Człowiekowi zawsze mało: bogaci chcą być jeszcze bogatsi, kolekcjonerzy bez końca powiększają swoje zbiory, filozofowie uganiają się na nowymi ideami, architekci projektują coraz wyższe budowle, wylądowaliśmy kiedyś na Księżycu, teraz kolej na Marsa; przekraczanie ludzkich granic mamy we krwi. Nie bylibyśmy ludźmi, gdyby nie nieustanna pogoń za tym, co kryje się poza horyzontem, co potrafi wykreować pracująca na pełnych obrotach wyobraźnia. Nam, czytelnikom, pozostaje kupowanie kolejnych książek, po to, żeby nie zostać w tyle, żeby zyskać poczucie, że jako mieszkańcy współczesności jesteśmy w każdym aspekcie lepsi niż nasi przodkowie, że możemy osiągnąć niemal wszystko jako gatunek, jako społeczność planetarna.  Aż natrafimy na książkę, która mówi, że się mylimy, która wywraca nasz świat do góry nogami, która nie pozwala spać snem sprawiedliwego. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *