Długo nie mogłem się przekonać do podcastów. Pamiętam czasy, kiedy ten format wchodził do Polski. Nikt w niego nie wierzył. Dziś trudno mi sobie wyobrazić choć jeden dzień bez odsłuchania kolejnej zajmującej rozmowy. Właśnie byłem świadkiem rozmowy Łukasza Wojtusika ze Stasią Budzisz, rozmowy, która krążyła wokół Kaszub i Welewetki, najnowszej książki autorki. Rozmowy na tyle mistrzowskiej i pojemnej, że pomyślałem sobie, że nie muszę nawet przeczytać tej książki, aby wiedzieć i poczuć to, co zostało mi już dane dzięki tej rozmowie.
Tym samym podcast jawi się jako forma powrotu do najstarszej formy ludzkiej ekspresji: opowieści w czystej formie, nie naznaczonej pismem, symbolem czy obrazkiem. Istnieje nawet górnolotna nazwa: literatura ustna, co ma podkreślać, że kultura oralna to nie tylko treść, ale i forma, jakość i energia.
Innymi słowy, słuchając podcastu, zobaczyłem przyszłość literatury: opowieści nadal będę zapisywane, ale słowo mówione wydaje się niezniszczalne, co rzecz jasna zakrawa na paradoks, ale paradoks literacki, a taki smakuje przecież najlepiej.
.
.
.
Cała rozmowa dostępna jest tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=kstpxygiwMk

Dodaj komentarz