248. Kurioza wydawnicze

248. Kurioza wydawnicze

Wyobraźnia ludzka nie zna granic, także w kwestii książek, czyli tego, co konstytuuje wyobraźnię i rozsadza jej definicje. Jedną z najdziwniejszych książek, jakie trafiły w moje ręce w ostatnich miesiącach, jest “Biblioteka szaleńca”, czyli rzecz o największych kuriozach wydawniczych. Znajdziemy tu takie rozdziały jak książki, które nie są książkami, książki z ciała i krwi, literackie mistyfikacje, kurioza naukowe, książki niezwykłych rozmiarów, a także wykaz dziwnych tytułów i kilka innych nietypowych opowieści o książkach. Setki dziwnych, dziwacznych, groteskowych, fantasmagorycznych, prowokacyjnych, przerażających i wręcz makabrycznych opowieści o książkach. Czegóż my tu nie znajdziemy: książeczki z plasterków sera, ksyloteki, druk drzeworytowy, kości wróżebne czy autobiografię wypisaną haftem na żakiecie. Nie sądziłem, że świat książki jest tak bogaty i różnorodny, mimo że sporo pozycji w tej tematyce już poznałem. Wisienka na torcie: między stronami wsunięta jest errata, bowiem w niektórych wyrazach, w wyniku błędu drukarskiego, pominięto dwie litery (fi). Byłbym przeszczęśliwy, gdyby errata znajdowała się tylko w niewielkiej liczbie egzemplarzy. Kolekcjonerska książka w limitowanym wydaniu z błędem, toż to byłby rarytas.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *