W literaturze nie ma żadnych reguł, w każdym razie takich, jakich należałoby bezwzględnie przestrzegać; można więc pisać starannie lub niedbale, stylowo lub chropowato, lekko lub siarczyście, ale gdy tylko między słowami zaczyna się coś dziać, coś bliżej niezdefiniowanego, ale dla wprawnego oka uchwytnego, tekst nabiera odpowiedniej wagi, nabiera znaczenia, a co bardziej utalentowani krytycy i literaturoznawcy dopisują wówczas teorie, które mają porządkować i systematyzować ten chaotyczny na pozór świat twórców.

Dodaj komentarz