Nie zaliczam się do entuzjastów takiej literatury pięknej, która ma spełniać swoją rolę poprzez wyszczególnianie faktów i zdarzeń. Tam musi się dziać w materii języka. Zwyczajność musi być podrasowana, niezwykłość musi znaleźć swój wyraz. Literatura piękna zobowiązuje, choć dziś zaliczyć do niej można cokolwiek, każdy eksperyment formalny. A to nie może być wystarczające kryterium. Tam materia języka musi być eksplorowana do granic piękna. Literatura piękna? Przecież to oksymoron; że ja tego nie zauważyłem wcześniej. Nic nie musi się dziać przeto. Wystarczy literatura, dobrze napisana książka, jakkolwiek.

Dodaj komentarz