To jest poważna sprawa, westchnąłem do siebie i postanowiłem kontynuować to ledwie rozpoczęte zdanie; to jest pisanie na poważnie, bo dla paru osób coś ono znaczy, jeśli wierzyć plotkom, kilka osób z niecierpliwością czeka na moje teksty, a być może i na całą moją książkę, i dla nich muszę ja dokończyć, powtarzam sobie te słowa niczym mantrę, co to wyznacza rytm życia, i tego zdania też, i pisanie staje się rytmiczne, miarowe, i niczym wahadło odlicza mi dni i wprowadza wewnętrzny spokój.

Dodaj komentarz