Ludzie upodabniają się do swoich psów, niby banał i daleko idąca teoria, ale coś w tym jest, podobnie z każdą inną rzeczą: psy niekiedy przypominają obłoki na niebie, obłoki przybierają kształt mitycznych smoków, a smoki jakże są podobne do widoku miast, które czyhają na nas na tle horyzontu.
Sugerowane zapiski
251. Na przeczekanieTo poczucie, że jako jeden z pierwszych zakupiłem premierowy tom ulubionego pisarza, jest mi obce…
318. Wystarczy literaturaNie zaliczam się do entuzjastów takiej literatury pięknej, która ma spełniać swoją rolę poprzez wyszczególnianie…
471. Na jednym wdechuNie sposób pisać na jednym wdechu, trzeba robić przerwy, i to w tych przerwach dzieją…
Dodaj komentarz