“Nie lękajmy się” – mówi nam Ignacy Karpowicz – “powieści nie zaginą”. Chcemy mu wierzyć, jak i wszystkim tym, którzy stają w obronie jednego z najbardziej niezwykłych gatunków literackich.
“Potrzeba zasmakowania w dużej opowieści nadal tkwi w czytelniku. I wydaje mi się, że ten rodzaj spójności, epickości jest odtrutką na świat w odcinkach […]”.
Paradoksalnie, powieść, jako gatunek, który narodził się niejako dzięki prasie, gdzie kolejne fragmenty drukowano w odcinkach, dziś konkuruje głównie z serialami, wieloodcinkowymi sagami i narracjami. Niemniej nie wydaje się, że jest na straconej pozycji. W księgarniach coraz więcej znajdziemy opasłych, kilkusetstronicowych tomów. Dlatego powtórzę słowa Karpowicza, żeby lepiej wybrzmiały: wszystko wskazuje na to, że mimo wszelkich niesprzyjających trendów na rynku medialnych i czytelniczym, nadal istnieje w nas “potrzeba zasmakowania w dużej opowieści”.
Źródła cytatów: Przyszłość, Bitwa o kulturę, Roman Pawłowski, Krytyka Polityczna, 2015, rozmowa z Ignacym Karpowiczem, str. 279

Dodaj komentarz