W powieści “Żywego ducha” Jerzy Pilch wspomina o książce “Wydarzenia” Guido Morselliego, która była dla niego wielką inspiracją. W obydwu przypadkach autorzy biorą na warsztat motyw unicestwienia ludzkości, ale tak po literacku: nie wiadomo, z jakiej przyczyny i w jaki sposób nastąpiło to unicestwienie, ale żeby narracja była wiarygodna, musi zostać na Ziemi właśnie jeden, ostatni człowiek, cudownie ocalony, cudownie elokwentny, cudownym zrządzeniem losu pisarz z krwi i kości. Kolejny pisarz popełnił niedawno fascynującą książkę w tematyce “wymyślania końca świata”. Maciej Jakubowiak w “Ostatnich ludziach” śledzi ten nurt w literaturze, filmie, grach komputerowych, a nawet w memach. Jak pisze wydawca, książka ta to “wnikliwe kompendium apokaliptycznej wiedzy i wiwisekcja poetyki katastrofy. Na szczęście opowieść o końcu dopóty pozostaje nieprawdziwa, dopóki można ją sobie opowiadać”. Natomiast w wersji pilchowej apokalipsa brzmi tak: “W końcu koniec właśnie nastąpił. Koniec świata nastąpił, zaczynała się wieczność. Stałem się nieśmiertelny? Mój ledwo trzymający się kupy kręgosłup stał się nieśmiertelny? Moje roztrzęsione ręce stały się nieśmiertelne?” Tym sposobem przechodzimy do metafizycznego konceptu nieśmiertelności, więc przypominam sobie, że niedawno kupiłem “Nieśmiertelność. Prometejski sen medycyny” Andrzeja Szczeklika. Sięgam po nią, a tuż obok niej spoczywa “Księga nieskończoności” Johna Barrowa. Co czytać, skoro jeden temat wynika z drugiego, uzupełnia go, wzbogaca o nowe warstwy? Czytać wszystko – odpowiada nam Ryszard Koziołek – nie wiadomo, kiedy to się przyda.
Wspomniane książki:
Żywego ducha, Jerzy Pilch, Wydawnictwo Literackie, 2018
Ostatni ludzie, Maciej Jakubowiak, Czarne, 2021
Nieśmiertelność, Andrzej Szczeklik, Znak, 2012
Księga nieskończoności, John D. Barrow, Prószyński, 2008, przekład Tomasz Krzysztoń
Wydarzenie, Guido Morselli, Czytelnik, 1980

Dodaj komentarz