38. Kuratorzy treści

38. Kuratorzy treści

Dlaczego czytamy to, co akurat czytamy? Czemu lubimy tego autora, ten gatunek, ten styl? Wśród wielu potencjalnych sugestii jedna wychodzić się zdaje na pierwszy plan. To ktoś za nas zdecydował, to ktoś nam kiedyś podsunął tę, a nie inną książkę. Ktoś, czyli kuratorzy treści, którzy w pewnym momencie naszego życia pojawili się na naszej drodze i wskazali, co może nas zainteresować. Nie zastanawiamy się nad tym na co dzień, ale kuratorzy treści otaczają nas ze wszech stron: księgarze, bibliotekarze, nauczyciele, rodzice, rodzeństwo, dziadkowie, bliżsi i dalsi znajomi, a także wydawcy, pisarze, publicyści, krytycy, literaturoznawcy, eseiści, felietoniści, podcasterzy, a idąc jeszcze dalej w tej wyliczance, celebryci, influencerzy i czy osoby znane z pierwszych stron gazet. Każdy z nich dokonał wstępnej selekcji, niektóre tytuły na tyle ich zachwyciły, że nie mają żadnych oporów, by tym zachwytem podzielić się z innymi, zachęcając do kupna i lektury kolejnej książki. Jest jeszcze selekcja mniej dostrzegalna – ten, a nie inny krąg kulturowy; ten, a nie inny język; ten, a nie inny trend na rynku wydawniczym i czytelniczym. To wszystko sprawia, że większość naszych lektur to efekt sugestii drugiej osoby, której na tyle ufaliśmy, że wzięliśmy jej słowa za dobrą monetę. Czytamy więc z polecenia, niekiedy na polecenie, ale na jedno w sumie wychodzi. Pamiętajmy więc, że polecając komuś książkę, która nam się spodobała, też stajemy się kuratorami treści. A to, jakby nie było, zobowiązuje.  


Książka, która zainspirowała mnie do sporządzenia tych zapisków:
Curation: The power of selection in a world of excess, Michael Bhaskar, Little Brown, 2016 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *