Z moich obserwacji wynika, że pisząc, tylko na moment wiemy więcej, lub nam tak się wydaje, że na moment ogarniamy fragment rzeczywistości, ale gdy nas zapytać, o czym napisaliśmy, i jak to właściwie brzmiało, nie będziemy już w stanie odtworzyć tamtych słów z pamięci, zaczniemy konfabulować, udając, że to nie my, że to się samo napisało, a my byliśmy tylko pośrednikiem łączącym to, co zrozumiałe, z tym, co na zawsze już pozostanie niewyjaśnialne.

Dodaj komentarz