12. Faktyczność fikcji

12. Faktyczność fikcji

Alberto Manguel, następca Borgesa na stanowisku dyrektora Biblioteki Narodowej w Buenos Aires, ma podobną jak jego mistrz, jeśli nawet nie większą, fiksację na punkcie bibliotek. Fiksacja owa eskaluje w książce, którą Manguel napisał wspólnie z Giannim Guadalupim. Słownik miejsc wyobrażonych to przeogromny zbiór wypisów z setek książek, których autorzy opisują nieistniejące krainy, lub by rzec inaczej, opisują krainy istnieją wyłącznie w wyobraźni tychże autorów.  Jakby brakowało realnych miast, regionów czy kontynentów, chciałoby się rzec. Jednak, jak twierdzi Ryszard Koziołek, fikcja jest prawdziwsza niż rzeczywistość w tym sensie, że raz napisanej wersji zdarzeń już nikt nie zmieni, nawet sam autor, i jako takie zawsze będą prawdziwe. W życiu różnie to bywa, ludzie kłamią, zmyślają czy halucynują. Bądź tu człowieku mądry, gdzie leży granica między prawdą a fałszem. A w beletrystyce, nawet tej zmyślonej po mistrzowsku, istnieje tylko jedna, niepodważalna prawda. Tekst literacki. Nawet jeśli mamy świadomość, że daliśmy się zwieść na manowce temu czy innemu pisarzowi, wierzymy w każde ich słowo. 

Taka wersja interpretacji jest bliska, jak się okazuje, także autorom Słownika. Jak pisze we wstępie Alberto Manguel: Byliśmy zgodni, że musimy starannie wyważyć rzeczowość i fantazję. Uznając za pewnik faktyczność fikcji i fikcyjność faktów, postanowiliśmy traktować wybrane teksty bez własnych inwencji, nie mniej serio niż raporty podróżnika o niezbadanych krainach bądź kronikarskie zapiski, przytaczając wyłącznie informacje z pierwotnego źródła

Źródło cytatu: Słownik miejsc wyobrażonych, Alberto Manguel, Gianni Guadalupi, PIW, 2021, str. 7

2 odpowiedzi na „12. Faktyczność fikcji”

  1. W sumie przed chwilą odkryłem ten blog i muszę przyznać, że wpisy są bardzo smakowite i inspirujące. Jest się czym karmić i sycić. Przeczytałem dwie książki Manguela: „Historię czytania” i „Pożegnanie z biblioteką” i uważam je za absolutne mistrzostwo. To świetnie poprowadzona „Odyseja” po książkach, bibliotekach, słowach, ich znaczeniach. Bez pamięci się w tym zatopiłem i to „utopienie się” bardzo mi się spodobało. Życzę powodzenia i wytrwałości w prowadzeniu tego wspaniałego bloga. Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    1. Awatar Wojciech Głąbiński
      Wojciech Głąbiński

      Manguel jest dla mnie jednym z największych odkryć literackich ostatnich lat. Dziękuję za wizytę na blogu i zapraszam ponownie. Pozdrowienia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *