Tak piszę jak czytam, setki rozpoczętych szkiców, setki rozpoczętych lektur, a ich wspólną miarą jest celebrowanie początku, eksplorowanie nowych możliwości, a tych przybywa z każdą książką, czytaną czy pisaną, i dlatego nie potrafię niczego dokończyć, a koniec końców pozostawiam na pastwę filozofów, to ich zadanie, niech znajdą wyjście z tego labiryntu niekończących się początków i końców.
Sugerowane zapiski
318. Wystarczy literaturaNie zaliczam się do entuzjastów takiej literatury pięknej, która ma spełniać swoją rolę poprzez wyszczególnianie…
352. Literatura pięknaLiteratura piękna to termin jakże zwodniczy, ale i uwodzicielski. Przecież im piękniejsza, tym bardziej cukierkowa,…
193. Literatura wysoka?Zastanawiam się, co tak naprawdę kryje się za wyrażeniem “literatura ambitna”. Ileż tu możliwości interpretacyjnych,…
Dodaj komentarz