Co jakiś czas padam ofiarą po części własnej niewiedzy, a po części mechanizmów rynkowych. Stosunkowo niedawno zakupione przeze mnie książki okazały się świeżymi tłumaczeniami oryginałów wydanych wiele lat temu. Rzecz jasna w przypadku literatury pięknej nie ma to większego znaczeniu, jednak w tym przypadku chodzi o językoznawstwo i kognitywistykę. Steven Pinker opublikował “The language Instinct” w 1994 roku, polskie tłumaczenie, “Instynkt językowy”, właśnie się ukazało (Zysk i S-ka, 2023), natomiast Daniel C. Dennett opublikował “Consciousness explained” w 1991 roku, a polska wersja, “Świadomość”, ukazała się w 2016 roku nakładem wydawnictwa Copernicus Center Press. W przypadku pierwszej książki przerwa między premierą a polskim tłumaczeniem wynosi więc 29 lat, a w przypadku drugiej – 25 lat.
Opisana powyżej sytuacja stanowi poniekąd dowód na to, że świat nieanglojęzyczny zawsze będzie pozostawał nieco w tyle, jeśli chodzi o powszechny dostęp do nowych trendów i idei. To w języku angielskim publikowane są najważniejsze współczesne teksty, nie mówiąc o pracach naukowych, gdzie angielski jest w zasadzie jedynym językiem, dzięki któremu naukowiec może liczyć na rozpropagowanie wyników jego badań, co wiąże się z jakże oczekiwanymi cytowaniami.
O tych dwóch wspomnianych wcześniej książkach było zapewne głośno w 1991 i w 1994 roku, gdy miały swoje premiery. Do nas docierają jako dalekie echo tych debat.
Moje pytanie brzmi następująco: czy te pozycje są nadal aktualne, czy są po prostu głośnymi książkami, które warto było wydać na polskim rynku, czy jednak należy je traktować jako ciekawostkę, bowiem wiedza w nich zawarta już się przeterminowała i w tych dziedzinach wiedzy postęp jest znaczący? Przypuszczam, że w przypadku Dennetta większość jego tez nadal jest aktualna, jednak w przypadku Pinkera takiej pewności już nie mam.
Mowa o następujących książkach:Instynkt językowy. Jak umysł kreuje język, Steven Pinker, Zysk i S-ka, 2023, przekład Tomasz Bieroń
Świadomość, Daniel C. Dennett, Copernicus Center Press, 2016, przekład Ewa Stokłosa

Dodaj komentarz