Zdania muszą być perfekcyjne, inaczej szkoda na nie słów; zdania muszą odpowiednio brzmieć, bo jakże to, skoro pisarz je wymyślił i zapisał, to muszą mieć to coś, nie ma zmiłuj się, bo po cóż pisać, jeśli pisanie nie miałoby choćby ocierać się o doskonałość; to właśnie stąd biorą się wszelkie animozje między pisarzami, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto chciałby pisać tak doskonałe zdania jak jego kolega po piórze, i mimo że pisze, to nie jest tego świadom, i utyskuje, i ubolewa, że on tak nie potrafi, że jego fraza jest dobra, ale gdzie jej do tej nieosiągalnej doskonałości innego pisarza, który spędza w swej pisarskiej samotności całe dnie, polerując każde słowo, zanim je wysłowi i zrobi z nich wielką rzecz, taką, o jakiej pośledniejsi pisarze mogą tylko pomarzyć.

Dodaj komentarz