Medytując, jestem w stanie dostrzec pojedyncze myśli, a wokół nich pustkę, w której nie ma nic, a gdy wystarczająco długo się jej przypatruję, zaczynają się pojawiać pojedyncze myśli, a wokół nich nie ma nic, tylko pustka; dlatego to, że istnieją myśli, jest największą zagadką ludzkości, która narodziła się przecież z takiej samej pustki, tylko dużo większej, niemal nieskończenie większej.
Sugerowane zapiski
459. Przypadkowe myśliRandom thoughts, przypadkowe myśli, czy naprawdę są przypadkowe, skoro pojawiły się teraz, i dlaczego w…
515. Pojedyncze zdaniaNiezmienność postanowień, zamysłów, narracyjności, tego nie posiadam, i to właśnie uniemożliwia mi rozpisanie się na…
94. Myśli pojmaneZajmuję się kolekcjonowaniem cudzych myśl, jak każdy czytelnik. I jak każdy kolekcjoner, mam swoje fanaberie,…
Dodaj komentarz