520. Wyraz bezsilności

520. Wyraz bezsilności

Niniejsze słowa tu spisywane to z mojej strony wyraz bezsilności: gdybym miał wystarczająco dużo sił, zmieniałbym oblicze świata, budowałbym mosty, wieżowce, projektował skomplikowane systemy, pomagał ludziom jak lekarz, uczył ich jak nauczyciel, a ja, co ja mogę, mogę jedynie pobudzać wyobraźnię do działania, czy to wiele, trudno mi orzec, mnie musi wystarczyć, choć wyobraźnia to dopiero początek, ważne przecież, jaki z niej użytek się poczyni, sama w sobie jest bezużyteczna, acz interesująca poznawczo – co się w niej takiego kryje, że niejeden pisarz postradał zmysły, by się do niej dostać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *