561. Tryb pisarski

561. Tryb pisarski

Niekiedy, czytając cudzy tekst, tak jak przed momentem “Gościa” Ariane Koch, nagle wchodzę w mój tekst, który domaga się zapisania, odrywam się więc od czytania, przechodząc płynnie w tryb pisarski, ale dzieje się to w połowie zdania czytanego, więc gdy zaczynam pisać, to tak jakbym zaczynał od połowy zdania, ale własnego, i dlatego nie wiem, co napisałem wcześniej, lub co mógłbym napisać wcześniej, bo zaczynam już w trakcie historii, która właśnie się pisze, ale tak naprawdę została kiedyś, przez kogoś, już napisana, a ja zapewne ją tylko odtwarzam, co prawda po swojemu, ale mam wrażenie, że to jednak nie moja opowieść, tylko znacznie większa, tak wielka, że aż mnie przerasta i nie pozwala odnaleźć własnego głosu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *