W moim istnieniu włączyłem tryb pisania, być może zupełnie przypadkowo, i nie potrafię już z niego wyjść, i z istnienia, i z trybu pisania, bo są już jednym, jednością, nie można już rozłączyć istnienia od pisania, jeden za wszystkich, wszyscy za jednego; pisanie istnieje, stwierdził filozof we mnie, istnienie się właśnie pisze, stwierdził pisarz we mnie, i obydwaj mają rację.
Sugerowane zapiski
292. Definicja pisaniaPisanie jest niczym stąpanie po cienkim lodzie powstałym z zamarzniętych nut. Jeden fałszywy krok i…
334. Akt pisaniaPisanie to balansowanie na cienkiej linie rozpiętej między pamięcią a niepamięcią. Z jednej strony trzeba…
122. U brzegu pisaniaW zasadzie nie zdawałem sobie z tego sprawy, dopiero lektura tekstu Jerzego Pilcha, o znamiennym…
Dodaj komentarz