Pisze się zawsze w czarno-białej tonacji, a jeśli używa się innych kolorów, to tylko metaforycznie, bo przecież ich nie widać, widać tylko czarne na białym, a reszta to kwestia nieokiełznanej wyobraźni, która każde słowo zamienia na obraz, w okamgnieniu, to nic, że istnieją w niej jedynie odcienie szarości, bo zawsze znajdzie się taki, co zobaczy w nich purpurę, błękit i innych wysłanników ze świata, który jest idealną imitacją naszego.

Dodaj komentarz