211. Sieć znaczeń

211. Sieć znaczeń

Tłumacz to ktoś, kto pisze nie swoje książki. Przekłada na rodzimy język obce słowa, ale nie są to słowa luźno porozrzucane. To misternie utkana sieć znaczeń, którą należy utkać na nowo, korzystając z innych narzędzi językowych: z innej składni, z innej gramatyki, z innych idiomów,  z innej tradycji, z innej wrażliwości. A efekt ma być tożsamy z oryginałem: czytelnik ma nawet nie wiedzieć, że został złapany w misternie ukrytą sieć niedopowiedzeń, tych przebłysków prawd i półprawd. Ma nie wiedzieć, że ta sieć jest taka sama w każdym możliwym języku. Ma nie wiedzieć,  czemu ona służy,  tak jak nie wie sam autor, który, zapisując pierwsze słowa nowej powieści,  nawet nie przeczuwa,  że nie pisze nic odkrywczego, jedynie tłumaczy na ludzki język to, co od zawsze było uważane za nieprzetłumaczalne. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *