Jak długo można rozpamiętywać jedno zdanie? Czy istnieje kodeks, narzucony limit minut, którego przekroczenie jest niewskazane. Bo gdybyśmy zaczęli je powtarzać, melodeklamować, nucić bez przewidywalnego końca tejże czynności, istnieje ryzyko, że zaczęlibyśmy odczuwać je zbyt mocno, jeśli nie wszystkimi zmysłami, to jednym zmysłem za dużo. Na szczęście tego typu zdania omijają nas zazwyczaj szerokim łukiem, pochowane w istniejących bibliotekach, i tych widmowych, tylko wyobrażonych. Najgorzej, gdy u kogoś w odwiedzinach weźmiemy do ręki pierwszą z brzegu książkę, a w niej wyczytamy, że “byłoby dobrze, gdyby w końcu odkryto, że wiatraki nie są wiatrakami, lecz olbrzymami”.
Źródło cytatu: Myśli rozbrykane, Gomez de la Serna, PIW, 1979, str. 125

Dodaj komentarz