420. Ostatni pisarze, ostatni czytelnicy

420. Ostatni pisarze, ostatni czytelnicy

Marginalizacja życia kulturalnego, w tym literackiego, intelektualnego, postępuje niezauważalnie, drobnymi kroczkami, ale na wielką skalę, którą można jedynie przeczuć, ale której nie można ogarnąć ludzkim rozumem, bo ten maleje, ubożeje, ulega naturalnej degradacji, bo życie i biologia wzywają do katorżniczej aktywności, a umysł i jego powinności zdają się być zbędnym balastem, bez niego jest lżej, nie trzeba tyle myśleć, nie trzeba rozważać za i przeciw, można działać wbrew logice, byle tylko zaspokoić podstawowe potrzeby i instynkty; tak narodził się nam się świat niepotrzebujący z definicji pisarzy, a tych, co trwają nadal na posterunku, zaliczyć można do przegranych; na szczęście dla nich, i dla nas, ostatnich czytelników, niektórzy pisarze nie dają się wciągnąć w żadne gry, tylko piszą ostatkiem sił, to o nich będą czytać ukradkiem nasze prawnuki, to ich dzieła znajdą się na indeksie ksiąg zakazanych, gdy nadejdzie utopia nie z tej ziemi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *