473. Marginalizacja

473. Marginalizacja

Jeśli pisarze są tak marginalizowani, to kto się ma liczyć w ostatecznym rozrachunku: dyrektorzy banków, królowie i królowe, influencerzy? Pytanie bałamutne, wiem, bowiem pisarze wydają się być postaciami z innego świata, bo niejako z zewnątrz opisują to, co nam bliskie i rzeczywiste, tylko że ich opis jest potrzebny, wręcz niezbędny, żeby od nadmiaru rzeczywistości nie zwariować, zmysłów nie postradać, i życia nie zapomnieć przeżyć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *