472. Proza bez rankingów

472. Proza bez rankingów

Jako że wszelka proza nie podlega żadnym rankingom, bo nie sposób porównać ze sobą dwóch różnych książek, to znaczy podlegać nie powinna, choć i tak niektórzy nie mogą się oprzeć nieustannemu porównywaniu wszystkiego ze wszystkim; zatem to, co właśnie piszę, także nie powinno być oceniane, ale to prowadzi do patowej sytuacji: bo chciałoby się, żeby komuś się ten tekst spodobał, a wszelką krytykę uznałbym za pomyłkę, za brak zrozumienia, za niewłaściwe odczytanie; zatem mój tekst zawieszam w próżni, niech stanie się nieobecny, czekający na zaistnienie w czyimś umyśle, a czyim, to największa zagadka dla pisarza

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *