158. Literackość a science fiction

158. Literackość a science fiction

Im zacniejsza literatura piękna, tym większe inklinacje do podróży w głąb: w istotę człowieczeństwa, w tajemnicę istnienia, w najintymniejsze zakamarki naszej osobowości. Natomiast im zacniejsza literatura science fiction, tym szersze spojrzenie na ludzkość, na jej możliwości technologiczne, na jej perspektywy kosmiczne, na jej mniej lub bardziej zdeterminowaną przyszłość. Dwa gatunki literackie, które nie mogą się spotkać w jednej książce: bowiem im lepsza literacko książka, tym bliżej jest jej do beletrystyki, a im lepsza fabuła w książce science fiction, tym mniejsza dbałość o język, o frazę. Zapewne istnieje taka pozycja, gdzie literackość idzie w parze z zapierającą dech narracją fantastyczno-naukową, ale jeszcze na taką nie trafiłem.

W nawiązaniu do cyklu “Wspomnienie o przeszłości Ziemi”, tom I-III, Cixin Liu, Wyd. Rebis, przekład Andrzej Jankowski 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *