Liczy się tylko ten głos, który słyszymy w danej chwili: miliardów innych głosów nigdy nie będzie nam dane usłyszeć. Miliardy odmiennych sposobów na rozumienie świata przejdą nam koło nosa. Mam na myśli miliony książek, które są dostępne tylko dla wąskiego wycinka ludzkości, jakbyśmy żyli na wyspach, między którymi kursują jedynie tłumacze, jedyni ludzie, którzy potrafią wniknąć równocześnie w co najmniej dwa sposoby interpretowania świata.
Nic więc dziwnego, że niekiedy czuję się jak obcy na obcej planecie, zwłaszcza gdy uzmysławiam sobie, że nie znam tysięcy innych języków i kodów kulturowych. Jakby ich znajomość otwierała wrota do pełniejszej, obfitszej rzeczywistości, jakby w językowych imponderabiliach kryły się rzeczy, o jakich nie śniło się filozofom.
Dlatego o innych językach czytam, mając świadomość, że nigdy ich się nie nauczę w stopniu mnie zadowalającym. Dlatego wyszukuję książki, których autorzy i autorki dokonują w tej materii niemożliwego, jak choćby Gaston Dorren czy Jagoda Ratajczak. Czytam, ubolewam, rozpaczam, a potem uzmysławiam sobie, że pławienie się w polszczyźnie jest niedostępne dla ponad dziewięćdziesięciu dziewięciu procent ludzi na naszej planecie. Pławię się więc w niej z zapamiętaniem, z radością i z poczuciem obcowania z dobrem rzadkim, unikalnym, niepodrabialnym, a niekiedy i nieprzetłumaczalnym.
.
.
.
W nawiązaniu do:
Języczni. Co język robi w naszej głowie, Jagoda Ratajczak, Karakter, 2020
Babel. W dwadzieścia języków dookoła świata, Gaston Dorren, Karakter, 2019, przekład Anna Sak
Gadka. W sześćdziesiąt języków dookoła Europy, Gaston Dorren, Karakter, 2021, przekład Anna Sak

Dodaj komentarz