W książkach niby można znaleźć wszystko, ale życia w nich ani krzty. Tylko iluzje, maski. Im więcej człowiek czyta, tym jakby coraz bardziej ubywało go w świecie realnym, fizycznym. Zawierzając zbyt mocno literom, można przecież stracić rachubę czasu i zapomnieć o ziemskich zwyczajach. Zawierzając zbyt mocno tym, co piszą książki, można fałsz wziąć za prawdę, a prawdy rzeczywistej nie zauważyć. Czytajmy więc dużo, ale nie za dużo, tak żeby jeszcze czasu na życie starczyło. Chyba że życiem nazywamy to, co potrafimy wyrazić wyłącznie za pomocą języka, wówczas nawet fikcja nam nie straszna.

Dodaj komentarz