Literaturze przypisuje się wiele, niekiedy może zbyt wiele. Nie można jednak zapominać, że niesie ze sobą wszakże możliwość dogłębnej analizy danego zagadnienia, i co się z tym wiąże, zmiany perspektywy, zwłaszcza w przypadku literatury faktu. Weźmy na warsztat intelektualny pojęcie normalności. W świecie wypełnionym po brzegi stereotypowymi ideami, wytartymi pojęciami i zużytymi do cna terminami, nie mamy zazwyczaj okazji zastanowić się głębiej na genezą poszczególnych twierdzeń. Na przykład: skąd wzięła się idea normalności, co oznaczała dawniej, a co znaczy dzisiaj, i w jakim sensie normalność definiuje nam niemal każdy aspekt naszej codzienności? Czytając “Czy ktoś tu jest normalny”, przecierałem co stronę oczy ze zdumienia. Naprawdę idea normalności jest tak młoda? Naprawdę wyrządziła w historii tak wiele szkód? Naprawdę do dzisiaj arbitralne miary normalności, utworzone z punktu widzenia białego mężczyzny, nadal są tak mocno zakorzenione na całym świecie, w niemal każdej dziedzinie, od psychologii po medycynę i badania naukowe? Naprawdę jej podłoże jest tak subiektywne, zależne od dowolnie przyjętych interpretacji danych, a stan ten trwa dłużej niż można by przypuszczać? Z zasady tam, gdzie można zastosować krzywą Gaussa, czyli rozkład normalny, a można ją zastosować niemal wszędzie, większość staje się normą, a to, co na statystycznych obrzeżach, postrzegane jest jako odstępstwo od normy, błąd, który naprawić, stan, który należy unormować. Tym samym można by wysnuć następujący wniosek: skoro większość w Polsce nie czyta, jest to norma, a ci, którzy czytają, jako mniejszość, to aberracja, stan niepożądany. Oczywiście to absurd, ale dążenie do normy w każdej niemal dziedzinie życia społecznego w ciągu ostatnich dwustu lat właśnie do tego się sprowadzało: po ustanowieniu arbitralnej normy, wszyscy nie mieszczący się w niej są inni, gorsi, i należy ich “naprawić” i “ulepszyć”, w co wpisuje się chociażby kolonializm w wersji brytyjskiej.
W nawiązaniu do: Czy ktoś tu jest normalny? Dwieście lat poszukiwania normalnych ludzi (i dlaczego tacy nie istnieją), Sarah Chaney, Wydawnictwo Poznańskie, 2024, przełożyła Nika Sztorc

Dodaj komentarz