Panuje uzasadnione przekonanie, że Stanisław Lem był wizjonerem w dziedzinie technologii, ale mało kto pamięta, że jego spostrzeżenia względem szeroko pojętej kultury okazały się równie prorocze. W 1968 roku Lem w “Głosie Pana” napisał zdanie, które jakże trafnie diagnozuje coraz większy problem na rynku wydawniczym:
“Obecnie w zalewie tandety tonąć muszą publikacje cenne, ponieważ łatwiej jest odnaleźć książkę wartościową wśród dziesięciu kiepskich aniżeli ich tysiąc w milionie.”
Zostawiam bez komentarza.
.
.
.
Źródło cytatu: Głos Pana, Stanisław Lem, Biblioteka Gazety Wyborczej, 2008, str. 24 (wydanie oryginalne: 1968)

Dodaj komentarz