“Im dłużej mamy kontakt z tekstami, tym bardziej obciążają one nasze doświadczenie, dostarczając sztucznej wiedzy i wrażeń mających uwarunkować naszą przyszłość; dowiemy się wszystkiego, zanim jeszcze czegokolwiek doświadczymy, a im się więcej się dowiemy, tym mniej zdołamy samodzielnie doświadczyć, bezapelacyjnie skazani na nieautentyczność.”
Wielkim złudzeniem jest zatem nadzieja, że poprzez literaturę można więcej doświadczyć świata. Wręcz przeciwnie: to tylko substytut, zamiennik rzeczywistości, fatamorgana prawdy; to sztuczność zabarwiona na odcień autentyczności, to nasza tożsamość poddana testowi na prawdomówność.
Nic nie jest tym, czym się wydaje, zwłaszcza na kartach beletrystyki; nikt nie jest tym, za kogo się uważa, zwłaszcza czytelnik tych książek, które mamią go obietnicą podróży do źródeł wyobraźni.
.
.
Źródło cytatu: Bibliofollia czyli szaleństwo czytania, Alberto Castoldi, słowo/obraz terytoria, 2024, przekład Joanna Ugniewska, s. 7

Dodaj komentarz