383. Śnić szczerze

383. Śnić szczerze

„Ja sądzę, że każdy pisarz czuje, że coś otrzymuje. Nie może dać, jeżeli nie otrzymał. Dochodzę teraz do wniosku, który nie przeczy temu, co właśnie powiedziałem, nie, raczej to uzupełnia: należy jak najmniej wtrącać się do utworu. Przede wszystkim ważne jest to, by nie zawierać w nim własnych opinii. Bo cóż, pisarstwo jest rodzajem snu i należy starać się śnić szczerze. Wiemy, że wszystko jest nieprawdziwe, a jednak dla śniącego to prawda. A więc kiedy piszę, to śnię, wiem, że śnię, ale staram się śnić szczerze.”

Jest zatem wielce prawdopodobne, że Borges nam się wszystkim przyśnił. Nie znamy raczej nikogo, kto go spotkał i może poświadczyć, że istniał. Szczerze w niego wierzymy, tak jak szczerze wierzymy w jego fikcje: wiemy, że wszystko jest w nich nieprawdziwe, nawet słowa, ale wiemy też, że prawda może rodzić się z nieprawdy, wyrastać z niej jak egzotyczny gatunek rośliny na bezkresnej pustyni.

Źródło cytatu: W dialogu III, Jorge Luis Borges, Osvaldo Ferrari, Editio/Helion, 2008, przekład Aleksandra Łuń, s. 11

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *