458. Rzeczywistość alternatywna

458. Rzeczywistość alternatywna

W tym ćwiczeniu, drodzy studenci, chodzi o to, aby czytelnicy wam uwierzyli, aby to, co napiszecie, teraz i kiedykolwiek później, nosiło znamiona wiarygodności; tyle zapamiętałem z wykładów ze studiów, tyle zapamiętałem z dziesiątek lat edukacji, mimo że człowiek uczy się całe życie, tylko to jedno zdanie mi się przydaje, ma dla mnie pierwszorzędne znaczenie, i choć tak mocno wziąłem je sobie do serca, nie wiem, bo tego wiedzieć nie można, czy faktycznie piszę na tyle wiarygodnie, by uznać mnie za autora godnego zaufania, by czytelnicy brali moje teksty za dobrą monetą, w ciemno kupowali moje książki; tego wiedzieć nie mogę, bo nie mam jeszcze prawdziwych czytelników, mam jedynie potencjalnych, hipotetycznych i wyobrażonych, którzy w rzeczywistości alternatywnej już dawno kupiliby moje książki, ale skoro rzeczywistość alternatywna nie istnieje, zostaje mi pisać tak, jakby istniała.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *