Ludzki mózg nie może myśleć zbyt dużo: nowe idee pojawiają się bowiem zazwyczaj w chwilach pustki, zwątpienia i nudy.
Niekiedy należy wręcz zaprzestać myślenia, bo mózg przestaje rezonować z resztą ciała od nadmiaru bodźców. Skojarzenia zaczynają się wówczas rządzić własnymi prawami, neurony nie mają wreszcie nic do powiedzenia, jedynie synapsy odnajdują się w tym chaosie. To, co tam się dzieje, przechodzi ludzkie pojęcie.
Po wielogodzinnym wpatrywaniu się w białą zasłonę ekranu, kurtyna opada i pisarz pozornie zostaje z niczym. Na szczęście między jego opuszkami palców a wygładzoną do bólu klawiaturą zaczyna iskrzyć i słowa strzelają już jak błyskawice, rozświetlając jego zmarnowane życie i niewyartykułowane ambicje.

Dodaj komentarz