130. O milczeniu

130. O milczeniu

Milczenie wydawać się może przeciwieństwem języka, jednak lektura eseju Grzegorza Jankowicza o Hercie Müller zmienia tę optykę. 

Milczenie nie jest przerwą w mówieniu, lecz czymś odrębnym. Znam z domu, z codzienności wśród chłopów, styl życia, w którym używanie słów nigdy nie weszło w nawyk.” – pisze noblistka.

Jankowicz dodaje natomiast, że “ciszę, która między nami zapada, traktujemy jako czas oczekiwania na słowo. Ale w banackiej wsi milczenie stanowiło podstawę innej formy życia. Rodzice, krewni i znajomi Müller sięgali po słowo tylko wtedy, gdy było nieodzowne.”

Jakże mocno to kontrastuje ze współczesnością, która jest głośna, hałaśliwa i ekspresyjna. Słowa atakują nas z każdej strony, słowa tu, słowa tam. Paradoksalnie, tekst Jankowicza i cytat Müller przypomniały mi, że milczenie niekiedy niesie więcej znaczeń niż mowa, że niekiedy rozumiemy się bez słów, że niekiedy uciekamy w ciszę, by niektóre słowa się uleżały, zyskały nowe znaczenia, odrodziły się.

.

.

Źródło cytatów: CMONO. Rozmowy z pisarzami, Grzegorz Jankowicz, Biblioteka Tygodnika Powszechnego, 2013, s. 110-111

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *