155. Niedopowiedzenia

155. Niedopowiedzenia

To w sumie ciekawe, że jeśli powieść, opowiadanie czy inna fikcja zaczynają obfitować w niedopowiedzenia, to automatycznie uzupełniamy je własnymi skojarzeniami, fragmentami gdzieś zasłyszanymi, wyczytanymi. Dopiero wtedy zyskują sens, dopiero wtedy, gdy je anektujemy, nasza wizja świata wyobrażonego staje się realna, dopiero wtedy zaczynamy wierzyć w czytaną właśnie opowieść.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *