435. Młodość/starość

435. Młodość/starość

Jeśli oznaką starości artysty jest poluzowanie norm, zerwanie z tradycją i odcięcie się od własnego dorobku, co mają powiedzieć młodzi, którzy robią dokładnie to samo w wieku lat dwudziestu czy trzydziestu, czy cierpią na syndrom przedwczesnej starości, czy to może starcy cierpią na syndrom utraconej młodości; obie generacje bez wątpienia czerpią radość z odrzucenia, jakby tylko ich myśl miała prawo bytu, jakby tylko nieustanne poszukiwanie nowych form ekspresji miało sens, a starość i młodość były tylko semantycznymi konstruktami, z których można ulepić antyczną rzeźbę sędziwego filozofa, sprawiającego wrażenie młodzieńca w pełni sił, choćbyśmy to wrażenie mieli wysnuć jedynie z wyrazu jego oczu, zastygłych w lodowato zimnym marmurze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *