495. Koniec i początek

495. Koniec i początek

Bywają dni, że nie można zacząć pisać, wówczas najbardziej tęsknię za zdolnością do pisania, która nie wydaje się aż tak oczywista, to nie tak, że człowiek siada i zaczyna pisać, najpierw muszą odbyć się nieraz wielogodzinne konsultacje z sobą samym, narady, ustalenia, muszą nastąpić przemyślenia i umysłowe peregrynacje, jakieś luźne skojarzenia, drobne rozmowy, i dopiero na samym końcu jest pisanie, ale gdy zaczyna człowiek pisać, wydaje się, że to dopiero początek, że teraz dopiero się zacznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *