Piszę zrywami, bo natura rzeczy odsłania się przede mną stopniowo, w najmniej spodziewanych momentach, a gdy już się odsłoni, łapczywie ją chwytam słowami, żeby zatrzymać chociaż jej cząstkę, a pisanie wydaje się najlepszą możliwą siecią, a im gęstsza sieć, tym więcej słów udaje mi się pochwycić.
Sugerowane zapiski
303. Pisze sięPisze się haustami, pisze się w jednym kawałku. Od namysłu do namysłu, od natchnienia do…
318. Wystarczy literaturaNie zaliczam się do entuzjastów takiej literatury pięknej, która ma spełniać swoją rolę poprzez wyszczególnianie…
319. Natura paradoksówŻycie jest pełne paradoksów, o czym zaświadczają nie tylko aforyści. Im więcej zdobywamy wiedzy, tym…
Dodaj komentarz