462. Słów brakuje

462. Słów brakuje

Bycie pisarzem nigdy się nie kończy, człowiek budzi się nawet w środku nocy, by zapisać sen, albo kilka myśli spomiędzy snów, zapisywanie myśli trwa zatem całą dobę, bo za dnia to, co rzeczywiste, chciałoby się przełożyć na nierzeczywiste, jeśli za nierzeczywiste uznać to, co zapisane w języku ludzkim, nieprzetłumaczalnym na jakikolwiek inny język nieludzki, obcy, kosmiczny, niedostępny dla nas, zwyczajnych Ziemian, którym zamarzył się wielki Wszechświat, tak wielki, że słów brakuje, trzeba nadrabiać wyobraźnią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *