534.Tamtego wieczora

534.Tamtego wieczora

Tamtego wieczora napisałem kilkanaście doskonałych zdań, które wmieszały się w tłum zdań pospolitych; czytając tamte teksty nie potrafię jednak sobie przypomnieć, które były rzekomo doskonałe, a które pospolite; a może nie było wśród nich ani jednego zdania doskonałego, a może nie było ani jednego pospolitego?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *