484. Nieśmiertelny Walser

484. Nieśmiertelny Walser

Wstrząsające, dojmujące uczucie, gdy czytam zapiski Walsera z 1907 roku, a zdaje mi się, że napisał je dopiero co, może rok temu, i teraz jego wybrane utwory ukazują się jako nowość, bo bez wątpienia jego teksty nic nie straciły, wręcz zyskały, dlatego zastanawia mnie, jak długo jeszcze to, co Walser napisał, będzie uważane za świeże i poruszające, może dwadzieścia lat, a może dłużej, pięćdziesiąt, sto albo i dwieście, przecież Marka Aureliusza czytamy jakby był nam współczesny, a właśnie minęła 1845. rocznica jego śmierci, a my nadal czytamy jego ‘Rozmyślania’, nadal ludzka natura uprawia constans, nadal lubimy odnaleźć w mądrych tekstach cień siebie samego, ale to się tyczy tylko wybranych tekstów, dlatego tak bardzo chciałbym, żeby Walserowi się darzyło, żeby zyskał nieśmiertelną sławę, tę mieszkankę pamięci i ziemskiego dostojeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *