Niektórzy wysławiają się tak pięknie, tak potoczyście, że można by tylko im towarzyszyć, spisywać ich słowa, a potem, bez żadnej redakcji ani korekty, publikować w opasłych tomach, składających się na serię, jakiej nie powstydziłby się żaden szanujący się wydawca, serię prozy z życia wziętej, prozy z frazą unikalną, a tak dosadną i trafną, że niejeden światowej sławy pisarz mógłby się pod nią podpisać, prozy, która zalega w każdym z nas, i tylko czeka na uwolnienie, na oswobodzenie, bo dopiero na wolności może wprawiać w zachwyt, a my możemy zaznać spełnienia, jako czytelnicy, co potrafią czytać i pięknie, i potoczyście.

Dodaj komentarz