504. O zachwycie

504. O zachwycie

Takie małe formy, jaka współczesność; będąc produktem takich a nie innych czasów, piszę takie a nie inne słowa, i nic tego nie zmieni, nawet znajomość Seneki, Walsera czy Prousta, zachwycać się światem można tylko na własną miarę, inne zachwyty są dla nas niedostępne, egzotyczne i niezrozumiałe, trzeba zatem w sobie odnaleźć ten pierwotny, idiosynkratyczny zachwyt i go rozwijać, i pozwolić mu się przeistoczyć w ciekawskie świata pnącze, co to opleść może każdą ścianę, ale całego budynku już nie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *