522. Między lekturami

522. Między lekturami

Między lekturami nie myślę – tylko żyję, między jednym pisaniem a drugim podobnie, nie myślę – tylko żyję, nawet gdy się zamyślę, patrząc przez okno, też nie myślę, bo to inny stan skupienia jest, potocznie tylko nazywany zamyśleniem, a tak naprawdę to penetrowanie egzystencjalnej pustki, testowanie jej wytrzymałości, naginanie jej do własnych wyobrażeń.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *