Między lekturami nie myślę – tylko żyję, między jednym pisaniem a drugim podobnie, nie myślę – tylko żyję, nawet gdy się zamyślę, patrząc przez okno, też nie myślę, bo to inny stan skupienia jest, potocznie tylko nazywany zamyśleniem, a tak naprawdę to penetrowanie egzystencjalnej pustki, testowanie jej wytrzymałości, naginanie jej do własnych wyobrażeń.
Sugerowane zapiski
514. WyobraźniaMiędzy pisarzem a czytelnikiem, między pisarką a czytelnikiem, między pisarzem a czytelniczką, między pisarką z…
482. Nie nadążamNie nadążam za tokiem myślenia tych, co zgłębili starożytnych filozofów, co przeszli przez kręgi Dantego,…
350. Nie mnie oceniaćNie mam dziś nic do powiedzenia w kwestii literatury: cały dzień nad nią myślałem, cały…
Dodaj komentarz